LEKCJE MUZYKI W DZIECIŃSTWIE TO INWESTYCJA W MÓZG
Dodane przez iza_muz1 dnia
Posyłanie dzieci na lekcje muzyki to dobra inwestycja w ich przyszłość. Może bowiem zaowocować większą sprawnością intelektualną w podeszłym wieku.Co więcej, sprawniejsze są nawet te starsze osoby, które dawno zarzuciły już grę na instrumencie - informuje pismo "Neuropsychology".
Rozszerzona zawartość newsa
Posyłanie dzieci na lekcje muzyki to dobra inwestycja w ich przyszłość. Może bowiem zaowocować większą sprawnością intelektualną w podeszłym wieku.
 
 
źr.wikipedia

Co więcej, sprawniejsze są nawet te starsze osoby, które dawno zarzuciły już grę na instrumencie - informuje pismo "Neuropsychology". Takie są wstępne wnioski z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Stanu Kansas wśród 70 zdrowych osób w wieku od 60 do 83 lat.

- Nasze badania wskazują, że praktykowanie gry na instrumencie w ciągu życia może być umysłowym wyzwaniem dla mózgu, co sprawia, że staje się on sprawniejszy i łatwiej mu dostosować się do zmian związanych ze starzeniem - komentuje wyniki współautorka pracy, dr Brenda Hanna-Pladdy. Ponieważ gra na instrumencie wymaga lat nauki i praktyki, może sprzyjać plastyczności mózgu i powstawaniu dodatkowych połączeń nerwowych, które kompensują spadek sprawności umysłowej postępujący w miarę starzenia.

Jak wyglądały badania? Seniorów podzielono na trzy grupy w zależności od wykształcenia muzycznego i aktywności muzycznej w przeszłości. W jednej znalazły się osoby, które nie przeszły żadnej edukacji muzycznej i nie potrafiły grać na instrumencie. Do drugiej zaliczono tych, którzy mieli pewne wykształcenie muzyczne i grali na instrumencie minimum rok, ale mniej niż 9 lat. Do trzeciej - osoby, które przeszły edukację muzyczną i regularnie grały na instrumencie minimum przez 10 lat. Wszyscy badani z doświadczeniem gry na instrumencie zaczynali się kształcić muzycznie około 10 roku życia.

Poza tym badani byli wykształceni na podobnym poziomie, nie różnili się pod względem sprawności fizycznej (a ich aktywność fizyczna w przeszłości była zbliżona), nie mieli także żadnych objawów choroby Alzheimera. Nie cierpieli też na depresję, nie byli uzależnieni od alkoholu i innych używek. Ich językiem podstawowym był j. angielski i wszyscy byli praworęczni (co oznacza, że mieli aktywniejszą lewą półkulę mózgu).

Okazało się, że w kilku testach sprawdzających sprawność umysłową osoby, które najdłużej grały na jakimś instrumencie wypadły lepiej niż te, które nigdy nie przeszły edukacji muzycznej. Były to przede wszystkim testy oceniające pamięć niewerbalną (zdolność do zapamiętywania m.in. miejsc, twarzy, etc.), zdolność nazywania obiektów, procesy wykonawcze, tj. zdolność organizacji i planowania działań oraz elastyczność mózgu, czyli jego zdolność adaptowania się do nowych bodźców.

Badanie wykazało również, że większe znaczenie miała długość praktyki muzycznej w przeszłości, niż to, czy ktoś był ciągle aktywnym muzykiem w starszym wieku. Rodzaj instrumentu nie miał z punktu widzenia wyników żadnego znaczenia.

Coraz więcej badań wskazuje, że trening muzyczny korzystnie wpływa na wczesny rozwój sprawności umysłowej i motorycznej. W dotychczasowych badaniach naukowcom udało się np. wykazać, że dzieci edukowane muzycznie są sprawniejsze pod względem intelektualnym od rówieśników. Dotychczas nie było jednak pewności, czy korzyści intelektualne związane z praktyką muzyczną utrzymują się również w starszym wieku. Okazuje się, że tak.
(ew/pap)

Źródło: PolskieRadio.pl